- Aktualności
 - Forum
 - Księga gości
 - Wyszukiwarka
 - Chat
 - Najlepsi
 - Liga Typerów
 - Wyróżnienia
 - Reklama
 - Redakcja
 - Administracja
Lionel Messi
 - Biografia
 - Metryka
 - Wywiady
 - Galeria
 - Felietony
 - Autografy
 - Karykatury
 - Cytaty
 - Gry
Lionel Messi
 - Historia
 - Katalonia
 - Skład
 - Zdobyte Trofea
 - Prezydenci
 - Trenerzy
 - Stadiony
 - Herby
 - Pichichi
 - Bramki
Lionel Messi
 - Dokonania
 - Niemcy 2006
Lionel Messi
 - Tapety
 - Postery
 - Video
 - Dźwięki
 - Signatures
 - UserBars
 - Avarty
 - Ciekawostki
 - Humor
 - Gify
 - Telefon
 - Wygaszacz Ekranu
Lionel Messi


FC Barcelona - FCBarca.com - Centrum Kibiców Blaugrana
mecze na żywo
Soccerwallpapers, football wallpapers, live score
FC Barcelona Videos - Site de vidéos du FC Barcelone
Oficjalna Strona
LionelMessi.org
Messi.fr
Planetbarca.com

Lionel Messi
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Lionel Messi
Katalog Ciekawych Stron - Zapraszamy! Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO


I Mistrzostwa Świata z udziałem Lionela Messi
 

 Argentyna [ARG]

  Wszystko o występach Leo Messiego i Rep. Argentyny na Mistrzostwach Świata w Niemczech 2006.
 

MESSI Lionel [19]
Data urodzenia: 24 czerwiec 1987
Wzrost: 169 cm
Waga: 67 kg
Pozycja: Napastnik
Klub: FC Barcelona
Debiut: Węgry (17 sierpień 2005)



 

 

Statystyki występów Leo:

 Meczów:

3

 Minut:

122

Asyst:

1

Goli:

1

0

0

  Argentyna : WKS 2:1
To jak na razie był najlepszy mecz tych mistrzostw. Debiutujący w finałach mistrzostw świata piłkarze Wybrzeża Kości Słoniowej rozpoczęli to spotkanie bez najmniejszego respektu dla utytułowanego rywala. To właśnie oni przeprowadzili pierwszą groźną akcję, zakończoną niecelnym strzałem Didiera Drogby. Pierwsze minuty spotkania były grą do jednej bramki. Afrykańscy piłkarze niemal cały czas byli w posiadaniu piłki, czarowali techniką i nie dawali wiele pograć Argentyńczykom, nieco zdezorientowanym takim naporem przeciwników. Dwukrotni mistrzowie świata zagościli na dobre w polu karnym WKS dopiero po kwadransie gry, gdy po rzucie rożnym główkował Hernan Crespo. Jaen-Jacques Tizie próbował złapać piłkę, która jednak wyślizgnęła mu się na chwilę z rąk i niemal wpadła do bramki. Wreszcie bramkarz opanował sytuację, sędzia gola nie uznał, ale sytuacja ta wzbudziła wiele protestów piłkarzy z Argentyny. Kolejne minuty to szybkie wymiany ciosów. Gra toczyła się w bardzo szybkim tempie, akcje przenosiły się z jednego pola karnego na drugie. Co chwila do interwencji zmuszany był to jeden, to drugi bramkarz. Piękne widowisko wzbudzało wiele aplauzu na trybunach stadionu w Hamburgu. Dynamika obu drużyn kazała sądzić, że bramka jest tylko kwestią czasu. Stało się to w 24. minucie, a prowadzenie objęli Argentyńczycy, wykorzystując błąd obrony zespołu z Wybrzeża Kości Słoniowej. Piłkę z rzutu wolnego w pole karne wrzucił Juan Riquelme, pod bramką powstało zamieszania, w którym najszybciej znalazł się Crespo wbijając piłkę do bramki rywali. Strata gola nie zdeprymowała afrykańskiej drużyny, która znów co chwila konstruowała szybkie ataki na bramkę zespołu z Ameryki Płd. Najwięcej strachu w szeregach obronnych Argentyny siali Drogba i Bonaventure Kalou. Za każdym jednak razem dobrze ze swoich obowiązków wywiązywali się argentyńscy defensorzy. Najlepszej okazji do wyrównania w 35. minucie nie wykorzystał Abdul Kader Keitar, którego strzał głową z bliskiej odległości obronił Roberto Abbondanzieri. Zepchnięci do obrony Argentyńczycy czyhali na błąd rywali i szansę do wyprowadzenia szybkiego kontrataku. Zrobili to w 38. minucie, gdy szybko przemieścili się z piłką na połowę WKS. Riquelme znalazł czekającego na podanie Javiera Saviolę, który z piłką wyszedł na pozycję sam na sam i bez większych problemów pokonał bramkarza przeciwnej drużyny. Na początku drugiej połowy sytuacja nieco zmieniła się. Piłkarze z Wybrzeża już nie byli tak groźni, a pewnie czujący się dzięki prowadzeniu Argentyńczycy kontrolowali grę i to oni stworzyli dwie groźne akcje. Znakomicie z roli rozgrywającego wywiązywał się Riquelme, który długimi i celnymi podaniami do kolegów z ataku stwarzał duże zagrożenie na połowie rywali. Pierwszą groźną akcję w drugiej części piłkarze afrykańscy przeprowadzili dopiero w 70. minucie, gdy Drogba w polu karnym zwodem minął dwóch obrońców rywali, ale nie zdołał oddać dobrego strzału. Piłkę zdołał jeszcze przejąć Bakari Kone, który także nie wykorzystał tej sytuacji. Chwilę później nieco przypadkowy strzał Drogby minimalnie minął argentyńską bramkę. Im bliżej było końca meczu, tym wysiłki WKS coraz bardziej przypominały bicie głową w mur. Osiem minut przed zakończeniem okazało się jednak, że ten argentyński mur nie jest szczelny, co afrykański zespół wreszcie wykorzystał. Po szybkim kontrataku piłkę w środku pola karnego dostał Drogba, który bez namysłu uderzył po ziemi, zmuszając bramkarza Argentyny do kapitulacji. Mecz ponownie nabrał rumieńców. Potężne uderzenie Riquelme z trudem obronił Tizie, ale nie złapał piłki, którą do bramki wbił Maxi Rodrigeuz. Sędzia nie uznał jednak gola, odgwizdując faul na bramkarzu z Wybrzeża Kości Słoniowej. Chwilę później do wysiłku został zmuszony Abbondanzieri, który musiał wznieść się na wyżyny umiejętności, aby zatrzymać akcję rywali. Mimo naporu afrykańskiej drużyny doświadczeni piłkarze Argentyny zdołali utrzymać prowadzenie do końca i mogli cieszyć się z pierwszych trzech punktów w tym turnieju.
Argentyna-Wybrzeże Kości Słoniowej 2-1 (2-0)
Bramki: Hernan Crespo (24 min.), Javier Saviola (38 min.) - Didier Drogba (82 min.).
Żółte kartki: Argentyna: Javier Saviola, Gabriel Heinze, Luis Gonzalez Wybrzeże Kości Słoniowej: Emmanuel Eboue, Didier Drogba.
Sędzia: Frank De Bleeckere (Belgia)
Widzów: 50 000.
Składy:
Argentyna: Roberto Abbondanzieri- Nicolas Burdisso, Roberto Ayala, Gabriel Heinze, Juan Pablo Sorin- Maxi Rodriguez, Javier Mascherano, Juan Roman Riquelme (90 min.- Pablo Aimar), Esteban Cambiasso- Javier Saviola (76 min. - Luis Gonzalez), Hernan Crespo (64 min. - Rodrigo Palacio).
Wybrzeże Kości Słoniowej: Jean-Jacques Tizie- Emmanuel Eboue, Kolo Toure, Abdoulaye Meite, Arthur Boka- Abdul Kader Keita (77 min. - Aruna Kone), Didier Zokora, Yaya Toure, Kanga Akale (62 min. - Bakary Kone)- Bonaventure Kalou (55 min. - Aruna Dindane), Didier Drogba.

  Argentyna : Serbia i Czarnogóra 6:0
Już po 41 minutach było 3:0 w meczu Argentyny z Serbią! Argentyna w 1/8 finału, Serbowie jadą do domu - to było jasne już w przerwie. W drugiej połowie po fenomenalnej grze rezerwowych Argentyńczycy strzelili kolejne trzy bramki! Świetny mecz Argentyńczyków - byli szybsi, bardziej zdecydowani, lepiej dryblowali, mieli więcej pomysłów na rozegranie akcji. I byli bardzo skuteczni. Serbowie próbowali się odgryzać, ale bez jakichkolwiek efektów. Argentyna, która świetnie wypadła już w pierwszym meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej (2:1), dzisiaj grała o niebo lepiej. O dwa nieba. Zdeklasowała Serbię. Już w 1. minucie zaatakowała Argentyna - po akcji Javiera Savioli był rzut rożny. Po dośrodkowaniu Juana Romana Riquelme w polu karnym zrobiło się gorąco, ale serbscy obrońcy ponownie wybili piłkę na róg. Argentyńczycy nie zdołali jednak oddać w tej akcji strzału. Ale na gola Argentyńczycy czekali tylko cztery minuty - kolejny atak lewym skrzydłem, dobre podanie Juana Pablo Sorina do Savioli, który wchodząc w pole karne znakomicie odegrał piłkę do wbiegającego Maxi Rodrigueza. Piękny strzał i 1:0 dla Argentyny! Latynosi zaczęli świetnie i dalej - ku radości szalejącego na trybunach Diego Maradony - przeważają. Serbowie próbują atakować, ale ich ofensywna siła jest zbyt słaba. W 16. minucie Serbowie mieli rzut rożny. W międzyczasie kontuzjowanego Lucio Gonzaleza zastąpił Esteban Cambiasso, a groźne dośrodkowanie Dejana Stankovicia pewnie wyłapał Roberto Abbondanzieri. Nieporównanie większe zagrożenie stwarzają pod serbską bramką Argentyńczycy. W 28. minucie z 20 metrów groźnie strzelał Riquelme -- metr ponad bramką. A dwie minuty później było już 2:0 po pięknej akcji w polu karnym. Piłkę dostał Hernan Crespo, który kątem oka dostrzegł, że tuż za nim biegnie Cambiasso. Crespo odegrał piłkę piętą, a Cambiasso uderzył perfekcyjnie pod poprzeczkę. Chwilę później Crespo strzelił trzeciego gola dla Argentyny, ale sędzia niesłusznie bramki nie uznał (liniowy zauważył ponoć spalonego, powtórki pokazały, że Crespo nie był na pozycji spalonej). Ale znów latynosi nie musieli długo czekać na prawidłową bramkę - świetne dryblingi Savioli na prawym skrzydle, nieudany strzał, ale dobra dobitka Maxi Rodrigueza. Nokaut! Po przerwie nic się nie zmieniło - w 52. minucie Argentyna przeprowadziła akcję, która bije na głowę wszystkie tricki Brazylijczyków. Riquelme do Sorina, ten tyłem zagrywa piętą z powrotem do wbiegającego w pole karne rozgrywającego (idealnie na głowę!). Riquelme głową do Savioli i... spalony. Po prostu za dużo Argentyńczyków wbiegło w pole karne. Saviola i spółka atakowali w sześciu... Z czasem tempo gry spadło - Argentyna już nie atakuje z taką pasją jak w pierwszej połowie, a Serbowie zaczęli grać brutalnie. Czerwoną kartkę za faul na Mascherano dostał Mateja Kezman, Serbscy kibice załamani - po meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej wracają do domu i oni i piłkarze. W 74. minucie doszło do długo wyczekiwanego wydarzenia - na boisko wszedł Lionel Messi (zmienił Rodrigueza). I w 78. minucie rewelacyjny 18-latek znakomicie uciekł obrońcom lewym skrzydłem i wyłożył piłkę Crespo przy dalszym słupku. 4:0! I to nie był koniec. W 84. minucie indywidualną akcję wprowadził Carlos Tevez (wcześniej zmienił Saviolę). Napastnik Argentyny wymanewrował w polu karnym dwóch obrońców, zmylił bramkarza i strzelił piątego gola. Mało? Cztery minuty później Messi dołożył do asysty swojego gola! A w eliminacjach Serbowie stracili tylko jednego gola...
Grupa C: Argentyna - Serbia i Czarnogóra 6:0
Bramki: 1:0 Maximiliano Rodriguez (6), 2:0 Estaban Cambiasso (31), 3:0 Maximiliano Rodriguez (41), 4:0 Hernan Crespo (78), 5:0 Carlos Tevez (84), 6:0 Lionel Messi (88).
Żółte kartki: Argentyna: Hernan Crespo. Serbia i Czarnogóra: Ognjen Koroman, Albert Nadj, Mladen Krstajic. Czerwona kartka, Serbia i Czarnogóra: Mateja Kezman (65).
Sędziowie: Roberto Rosseti - główny, Cristiano Copelli i Alessandro Stagnoli (wszyscy Włochy).
Stadion: Arena AufSchalke, Gelsenkirchen (52 000)
Argentyna: Roberto Abbondanzieri - Nicolas Burdisso, Roberto Ayala, Gabriel Heinze, Juan Pablo Sorin - Luis Gonzalez (17. Estaban Cambiasso), Javier Mascherano, Maximiliano Rodriguez (75. Lionel Messi), Juan Roman Riquelme - Javier Saviola (59. Carlos Tevez), Hernan Crespo.
Serbia i Czarnogóra: Dragoslav Jevric - Igor Duljaj, Goran Gavrancic, Mladen Krstajic, Ivica Dragutinovic - Albert Nadj (46. Ivan Ergic), Dejan Stankovic, Predrag Djordjevic, Ognjen Koroman (49. Danijel Ljuboja) - Savo Milosevic (70. Zvonimir Vukic), Mateja Kezman.

  Holandia - Argentyna 0:0
Reprezentacja Argentyny bezbramkowo zremisowała w meczu z Holandią w grupie C piłkarskich mistrzostw Świata. Obie drużyny już wcześniej wywalczyły awans do kolejnej rundy MŚ. Do meczu przystąpiły więc w mocno rezerwowych składach. Z obawy o żółte kartki, które mogłyby wykluczyć graczy ze spotkań 1/8 finału, trenerzy nie wystawili Gabriela Heinze, Juana Pablo Sorina, Javiera Savioli i Hernana Crespo (Argentyna) oraz Arjena Robbena, Jorisa Mathijsena, Giovanniego van Bronckhorsta, Johna Heitinga i Marka van Bommela (Holandia). Pierwszą groźną sytuację Argentyńczycy stworzyli w 17. minucie, kiedy Carlos Tevez strzelił minimalnie obok bramki. W odpowiedzi Dirk Kuyt wykorzystał błąd Nicolasa Burdisso w narożniku pola karnego - opanował piłkę i mocno strzelił. Argentyński bramkarz Roberto Abbondanzieri był jednak na posterunku. Kolejne minuty pierwszej połowy potwierdzały dominację południowoamerykańskiej drużyny. W 27. minucie Juan Roman Riquelme strzelił z rzutu rożnego, ale nie zdołał zaskoczyć Edwina van der Sara. Po kolejnym rogu Holendrów uratował słupek, natomiast w 29. minucie Maxi Rodriguez strzelił obok bramki. Pierwszą odsłonę golem mógł zakończyć 18-letni Lionel Messi, który przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów. Uderzył jednak zbyt lekko by pokonać van der Sara. Druga połowa rozpoczęła się od ataków Argentyny. W 53. minucie Riquelme i Messi wymienili sześć podań w okolicach pola karnego, ale strzał tego pierwszego był niecelny. Minutę później Tevez podał do Riquelme, który ponownie spudłował. Między 65. i 75. minutą Holendrzy przejęli na krótko inicjatywę i kilkakrotnie zagrozili bramce Abbondanzieriego. W 67. minucie chaos na polu karnym wykorzystał Phillip Cocu, który strzelił z ostrego kąta. Argentyński bramkarz instynktownie wybił piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później Cocu strzelił z dystansu, ale tym razem zabrakło mu celności. W 72. minucie uderzenia z większej odległości próbował Kuyt - bez powodzenia. W odpowiedzi Tevez strzelił sprzed pola karnego, ale ponownie dobrą formą popisał się van der Sar. W doliczonym czasie gry piłkę po dalekim wykopie bramkarza opanował w polu karnym Tevez. Młody Argentyńczyk mógł zostać bohaterem, ale jego potężny strzał minął bramkę Holendrów. Chwilę później hiszpański sędzia Luis Medina Cantalejo zakończył mecz. Spotkanie było szczególnym występem w karierze dwóch Holendrów. Bramkarz Edwin van der Sar wystąpił w drużynie narodowej po raz 112. i wyrównał rekord należący do Franka de Boera. Z kolei pomocnik Phillip Cocu grał po raz setny. W 1/8 finału Argentyna zagra z Meksykiem, natomiast Holandia zmierzy się z Portugalią.
Grupa C: Holandia - Argentyna 0:0
Żółte kartki: Dirk Kuyt, Andre Ooijer, Tim de Cler (Holandia), Estaban Cambiasso, Javier Mascherano (Argentyna).
Holandia: Edwin van der Sar - Kew Jaliens, Khalid Boulahrouz, Andre Ooijer, Tim de Cler - Wesley Sneijder (86. Hedwiges Maduro), Rafael van der Vaart, Philip Cocu - Dirk Kuyt, Ruud van Nistelrooy (56. Ryan Babel), Robin van Persie (67. Denny Landzaat).
Argentyna: Roberto Abbondanzieri - Nicolas Burdisso (24. Fabricio Coloccini), Roberto Ayala, Gabriel Milito, Leandro Cufre - Estaban Cambiasso, Javier Mascherano, Juan Roman Riquelme (80. Pablo Aimar), Maximiliano Rodriguez - Lionel Messi (70. Julio Cruz), Carlos Tevez.
Sędzia: Luis Medina Cantalejo (Hiszpania)
Stadion: Waldstadion, Frankfurt (60 528)

  Argentyna - Meksyk 2:1
Kandydaci do mistrzostwa świata - Argentyna pokonała w Lipsku Meksyk po dogrywce. Faworyci męczyli się niemiłosiernie. Słabo wypadli napastnicy - Saviola i Crespo. W środku pola nie zachwycał też Juan Roman Riquelme. O zwycięstwie Argentyńczyków zadecydował supergol z woleja Maxi Rodrigueza. Meksykanie rozpoczęli spotkanie z ogromnym animuszem. Przez pierwsze minuty niespodziewanie dominowali na boisku. Argentyńczycy dali zepchnąć się do głębokiej obrony. Konsekwencją przewagi Meksyku była akcja z 6. minuty, kiedy Pavel Pardo dośrodkował z rzutu wolnego, Mario Mendez przedłużył piłkę do Rafaela Marqueza, a ten pokonał Roberto Abbondanzieriego. Przebudzenie Argentyny Strata bramki obudziła Argentyńczyków. Zespół Jose Pekermana natychmiast rzucił się do odrabiania strat. Wyrównujący gol padł już cztery minuty później, kiedy po rzucie rożnym o piłkę zacięcie walczyli Hernan Crespo i Javierem Borgettim. Początkowo wydawało się, że piłkę nogą uderzył Argentyńczyk, jednak telewizyjne powtórki pokazały jak wpadła do siatki po odbiciu się od głowy Meksykanina. W 23. minucie znakomitej okazji do zdobycia gola nie wykorzystał Crespo, który w sytuacji sam na sam z Oswaldo Sanchezem przerzucił nad nim piłkę, jednak ta minęła meksykańską bramkę. W odpowiedzi Abbondanzieriego strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Borgetti, ale Argentyńczyk zdołał przerzucić piłkę nad poprzeczką. W drugiej połowie przewagę uzyskali Argentyńczycy. Tuż po wznowieniu gry - z bliska spudłował Crespo. W 56. minucie w bardzo podobnej sytuacji Borgetti trafił piłką prosto w bramkarza rywali. Tuż przed upływem godziny gry Argentyna mogła prowadzić 3:1, jednak najpierw po znakomitym uderzeniu Maxiego Rodrigueza znakomicie spisał się Sanchez, a chwilę później Javier Saviola nie wykorzystał sytuacji sam na sam z meksykańskim bramkarzem. Szukając zwycięstwa jeszcze w regulaminowym czasie gry Pekerman wprowadził do gry Lionela Messiego, Carlosa Teveza i Pablo Aimara. Niewiele to jednak pomogło. Z tej trójki najlepsze wrażenia sprawiał Tevez, który dużo biegał i starał się wypracować sobie sytuację do zdobycia gola. Superwolej Rodrigueza O zwycięstwie Argentyny mogła przesądzić akcja w doliczonym czasie, ale sędzia uznał, że Pablo Aimar, który podał do Messiego był na spalonym. To kolejna kontrowersyjna decyzja arbitra, który kwadrans wcześniej pobłażliwie potraktował Heinzego, nie dając mu kartki za uderzenie w twarz Borgettiego. Byłaby to już druga kartka dla Heinzego - wcześniej bowiem dostał żółtą za powalenie mijającego go rywala w końcówce I połowy. W dogrywce oba zespoły były już bardzo zmęczone i nie stworzyły wielu okazji bramkowych. Argentynie, która miała zdecydowaną przewagę, awans do ćwierćfinału dał piękny gol z woleja Rodrigueza - po jego uderzeniu tuż zza linii pola karnego Sanchez nie miał żadnych szans. To chyba najpiękniejsza jak dotąd bramka mistrzostw. W 114. minucie koronkowa akcja Messiego z Tevezem mogła przynieść trzeciego gola biało-niebieskim, jednak napastnik brazylijskiego Corinthians, Tevez pośliznął się w polu karnym i nie zdołał wbić piłki do siatki.
Skład:
Argentyna
1. Roberto Abbondanzieri - 13. Lionel Scaloni, 2. Roberto Fabian Ayala, 6. Gabriel Heinze, 3. Juan Pablo Sorin (k) - 18. Maxi Rodriguez, 8. Javier Mascherano, 5. Esteban Cambiasso (76 - 16. Pablo Aimar), 10. Juan Roman Riquelme - 7. Javier Saviola (84 - 19. Lionel Messi), 9. Hernan Crespo (76 - 11. Carlos Tevez)
Meksyk
1. Oswaldo Sanchez - 16. Mario Mendez, 15. Jose Antonio Castro, 5. Ricardo Osorio, 3. Carlos Salcido - 4. Rafael Marquez (k), 18. Andres Guardado (67 - 14. Gonzalo Pineda), 8. Pavel Pardo (38 - 6. Gerardo Torrado) - 9. Jared Borgetti, 11. Ramon Morales (74 - 7. Zinha), 17. Jose Francisco Fonseca

  Argentyna - Niemcy 1:1 PK: 2:4
Po dramatycznym meczu w Berlinie Niemcy wyeliminowali Argentynę i zagrają w półfinale. W regulaminowym czasie i po dogrywce mecz zakończył się remisem 1:1. O wyniku zadecydowały rzuty karne wygrane przez gospodarzy 4:2. Przed meczem obie drużyny wraz z sędziami pozowali do wspólnej fotografii na tle transparentu z napisem: "Powiedz +nie+ rasizmowi". Pierwsza odsłona była raczej senna. Piłkę rozgrywali Argentyńczycy (ponad 60 procent posiadania piłki), ale nie potrafili sforsować niemieckiej obrony. Mimo dużej przewagi nie zdołali zagrozić bramce Jensa Lehmanna. Z kolei gospodarze mistrzostwa mieli dwie okazje do otwarcia wyniku. W 7. minucie z wolnego uderzył Lukas Podolski. Argentyński bramkarz Roberto Abbondanzieri z najwyższym trudem obronił ten strzał. W 16. minucie w pole karne dośrodkował Bernd Schneider, ale piłka po mocnym uderzeniem głową Michaela Ballacka minęła bramkę. Początek drugiej połowy należał również do Argentyńczyków. W 49. minucie rzut rożny wykonywał Juan Roman Riquelme. W polu karnym najwyżej wyskoczył Roberto Ayala i mocnym strzałem głową pokonał Lehmana. Przy tej okazji nie upilnował go Miroslav Klose. Po stracie bramki Niemcy przyspieszyli i stworzyli kilka groźnych sytuacji. W 60. minucie Podolski strzelił z wolnego nad bramką, a cztery minuty później idealnej sytuacji nie wykorzystał Ballack. W 71. minucie boisko musiał opuścić kontuzjowany bramkarz Abbondanzieri. Zastąpił go Leonardo Frank, który w 80. minucie musiał wyjmować piłkę z bramki. Z lewej strony dośrodkował Ballack, piłkę przedłużył Tim Borowski, a golkipera Argentyny pokonał Klose. To piąte trafienie napastnika Werderu Brema na tym mundialu. Do końca regulaminowego czasu gry wynik nie uległ zmianie i sędzia zarządził 30-minutową dogrywkę. Obie drużyny rozgrywały piłkę w środku boiska, a piłkarze byli już wyraźnie zmęczeni. Najbliżej strzelenia gola dla Niemców był Christoph Metzelder, natomiast dla Argentyny bramkę mógł zdobyć Luis Gonzalez, ale źle uderzył w piłkę. Przez kolejne 15 minut żadna z drużyn nie zagroziła bramce rywali. W serii rzutów karnych jako pierwszy do piłki podszedł Oliver Neuville, który uderzył nie do obrony. W odpowiedzi Julio Cruz pokonał Lehmanna. W drugiej kolejce rzut karny wykorzystał kapitan gospodarzy Ballack. Chwilę później Lehmann obronił strzał Ayali. W trzeciej kolejce swoje "jedenastki" pewnie wykorzystali Podolski i Maximilian Rodriguez. Rozstrzygająca okazała się czwarta kolejka - celne trafienie Borowskiego i obroniony strzał Estebana Cambiasso dał Niemcom przepustkę do półfinału. Po serii rzutów karnych doszło do przepychanki między zawodnikami i działaczami obu drużyn. Po kilku minutach sędziowie i służby porządkowe uspokoiły piłkarzy. Kolejnym rywalem gospodarzy będzie zwycięzca rywalizacji Włochów z Ukrainą.
Ćwierćfinał: Niemcy - Argentyna 1:1 (0:0), k. 4:2
Bramki: 0:1 Roberto Ayala (49), 1:1 Miroslav Klose (80).
Żółta kartka: Niemcy: Lukas Podolski, David Odonkor, Arne Friedrich. Argentyna: Juan Pablo Sorin, Javier Mascherano, Maximiliano Rodriguez, Julio Cruz.
Stadion: Olympiastadion, Berlin (72 000).
Piłkarz meczu: Michael Ballack
Niemcy: Jens Lehmann - Arne Friedrich, Christoph Metzelder, Per Mertesacker, Philipp Lahm - Bernd Schneider (62. David Odonkor), Torsten Frings, Michael Ballack, Bastian Schweinsteiger (74. Tim Borowski) - Lukas Podolski, Miroslav Klose (86. Oliver Neuville).
Argentyna: Roberto Abbondanzieri (71. Leonardo Franco) - Fabricio Coloccini, Roberto Ayala, Gabriel Heinze, Juan Pablo Sorin - Luis Gonzalez, Javier Mascherano, Juan Roman Riquelme (72. Estaban Cambiasso), Maximiliano Rodriguez - Carlos Tevez, Hernan Crespo (79. Julio Cruz).


Tabela Grupy C

  Drużyna

M

W

R

P

 -  Pkt

 ARG

3

2

1

0

8

1

7

 HOL

3

2

1

0

3

1

7

 WKS

3

1

0

2

5

6

3

 SCG

3

0

0

3

2

10

0


Mecze Argentyny w grupie C

Argentyna

-

WKS

G

2:1

Argentyna

-

SCG

G

6:0

Holandia

-

Argentyna

G

0:0


II Runda
Mistrzostw Świata

Argentyna

-

Meksyk

G

2:1


1/8
Mistrzostw Świata

Argentyna

-

Niemcy

G

0:0

PK

2:4

! ! ZOBACZ ZDJĘCIA Lionela Messi Z MŚ ! !



Skład:
 
1 ABBONDANZIERI Roberto (GK)  
2 AYALA Roberto  
3 SORIN Juan  
4 COLOCCINI Fabricio  
5 CAMBIASSO Esteban  
6 HEINZE Gabriel  
7 SAVIOLA Javier  
8 MASCHERANO Javier  
9 CRESPO Hernan  
10 RIQUELME Juan  
11 TEVEZ Carlos  
12 FRANCO Leonardo (GK)  
13 SCALONI Lionel  
14 PALACIO Rodrigo  
15 MILITO Gabriel  
16 AIMAR Pablo  
17 CUFRE Leandro  
18 RODRIGUEZ Maxi  
 19 MESSI Lionel  
20 CRUZ Julio  
21 BURDISSO Nicolas  
22 GONZALEZ Luis  
23 USTARI Oscar (GK)

Lionel Messi
SONDA
Jak oceniasz nowe stroje
5
4
3
2
1


Wyniki
Version 2.02



GOLE:


Murcia - FC Barcelona: 2-5
>>> 1-0 J Ochoa 15' (p)
>>> 1-1 S Eto'o 23'
>>> 1-2 T Henry 25'
>>> 1-3 G dos Santos 33'
>>> 1-4 G dos Santos 51'
>>> 1-5 G dos Santos 66'
>>> 2-5 Iván Alonso (p) 81'
>>> 3-5 Abel 84'


Barcelona - Mallorca 2-3
>>> Bramki
>>> Skrót Część 1
>>> Skrót Część 2


Real Madryt - Barcelona 4:1
>>> 1-0 Raul ' (p)
>>> 2-0 Robben'
>>> 3-0 Higuain'
>>> 4-0 RVN'
>>> 4-1 Henry'



Barcelona - Valencia 0:6:
>>> 0-1 Messi 6' (p)
>>> 0-2 Xavi 8'
>>> 0-3 Henry 14'
>>> 0-4 Henry 52'
>>> 0-5 Bojan 72'
>>> 0-6 Bojan 79'


Manchester - Barcelona 1:0:
>>> 1-0 Scholes

Deportivo - Barcelona 2:0:
>>> 1-0 Rodriguez
>>> 2-0 Amo
Lionel Messi
Lionel Messi
ARSENAL-Londyn.plKaka on-line Najlepszy Polski Serwis o Henry'm Hiszpaniagol.pl - najlepszy serwis o Lidze HiszpańskiejForum kolekcjonerskie KOLEKCJA24.pl Real Madryt On-line InterMediolan.PL - Serwis Interu Mediolan - www.intermediolan.pl
Design by Pietro